WILKI Małgorzata Kręcka-Rozenkranz

Data: 3–13/10/2020

Wernisaż: 3/10/2020, godz. 19:00

Wydział: Rzeźba i Intermedia

WILKI Małgorzata Kręcka-Rozenkranz

otwarcie: 03.10.2020 godz. 19.00
wystawa czynna: 03.10.2020 – 13.10.2020
miejsce: WL4 Mleczny Piotr, Stocznia Cesarska, Dokowa 1

https://www.facebook.com/events/3530275070371002/

 
 
 
Pustka po odejściu najbliższych może na moment zatrzymać pęd naszej codzienności. Zostają przedmioty, pamiątki, przez które poznajemy ich na nowo. Wspomnienia, zanikające obrazy. Niełatwo mówić o rzeczach dojmujących w sposób prosty i trafny. Sztuka Małgorzaty Kręckiej- Rozenkranz to przepełniona symbolami opowieść o najstotniejszych wartościach. Pełna czułości, bezpretensjonalna sztuka, nieszukająca poklasku mediów lecz odnosząca się do wrażliwości widza.
Autorka pisze:
„WILKI” z 2020 roku to historia osnuta wokół znalezionych w szufladzie pracowni mojego Ojca niedokończonych figurek wilków. To opowieść o odchodzeniu, opuszczonych nagle przedmiotach i samotnej wędrówce w nieznane.
Małgorzata Kręcka-Rozenkranz urodzona w 1962 roku, w Kartuzach. Ukończyła Wydział Rzeźby Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku, dyplom uzyskała w 1987 roku, jednocześnie otrzymała stypendium Ministra Kultury i Sztuki. Od ukończenia studiów związana zawodowo z ASP w Gdańsku. Obecnie, w stopniu doktora habilitowanego, kieruje Pracownią Podstaw Projektowania Plastycznego na Wydziale Rzeźby i Intermediów. Zajmuje się rysunkiem i rzeźbą, której koncepcja coraz częściej inspirowana jest miejscem ekspozycji, zarówno w sferze ideologicznej, jak i formalnej. Artystka prezentowała prace na wielu wystawach zbiorowych oraz indywidualnych. Sześciokrotny pobyt rzeźbiarki na Haiti w latach 2011-2013 był wynikiem założenia oraz kierowania przez nią Pracownią Rzeźby „ Fonte d’Aluminium” w Jacmel. Program współtworzyły: Solidarite Haitienne des Artistes Plasticienes oraz L’Alliance Francaise de Jacmel. Projekt wspierał artystów z terenów dotkniętych, niezwykle dramatycznym w skutkach, trzęsieniem ziemi z 2010 roku.
O tym szczególnym doświadczeniu artystka pisze: „Przeniknęła mnie tajemnica przesączająca się leniwie przez gorącą atmosferę Karaibów. Gęsta od symboli, znaków i rytuałów, jakże bolesna po niedawnych wydarzeniach. Gdzie twórczość jest absolutnym imperatywem…
Osobiste zmierzenie się z „ radykalnością” tamtejszej egzystencji było totalne- znacząco zrewidowało moją sztukę i życie.