Roman Nieczyporowski

Roman Nieczyporowski

Roman Nieczyporowski; fot. Bartosz Żukowski

Wydział: Zakład Historii i Teorii Sztuki

E-mail: roman.nieczyporowski@asp.gda.pl

Roman Nieczyporowski

„Z dachu naszego starego domu widać było wieże ratusza i kościoła Marii Panny, z okien kolejnego mieszkania rozpościerał się widok na las stoczniowych dźwigów. Ukształtowały mnie miejsca, w których wzrastałem, i ludzie, których spotykałem na swojej drodze. Pamiętam dobrych, zapominam złych. Najważniejsi jednak będą zawsze dla mnie moi Rodzice. Dali mi życie i wyobraźnię. Pamiętam jak staliśmy z Ojcem nad brzegiem morza, patrzyliśmy w dal i w pewnym momencie Tata powiedział: „tam gdzie się kończy horyzont, leży nieznany ląd, Ziemia jest trochę garbata, więc go nie widać stąd. By do niego dotrzeć, musisz uwierzyć, że jest.” Czymkolwiek się zajmuję, czy będzie to kultura antycznej Grecji, czy „szaleństwo” wizji Hieronima Boscha, smutek obrazów Marka Rothko, czy katharsis sztuki Josepha Beuysa, zawsze poszukuję „nieodkrytych lądów”.”

Urodzony w 1961 roku. Studia historyczne na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza i Uniwersytecie Gdańskim ukończone w 1992, doktorat w 1999 w Instytucie Historii UG. Bada kulturowe aspekty sztuki współczesnej (w szczególności twórczości Arakiego, Beuysa, Hockneya, Hugo, Kiefera, Morimury, Rothko, Serano, etc.). Ostatnio pracuje nad problemem pamięci Holocaustu w sztuce. Kilkuletnie związki z uczelniami na Wyspach Brytyjskich i w Skandynawii zaowocowały badaniami poświęconymi sztuce i architekturze średniowiecznej Skandynawii. Członek Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Polskiego Towarzystwa Filologicznego, Polskiego Towarzystwa Estetycznego, Hembygdsförening (Szwedzkiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami) oraz Zarządu Fundacji im. Dr Katarzyny Cieślak.

"From the roof of our old house, you could see the towers of the town hall and the church of the Virgin Mary, from the windows of another apartment you could see the shipyard cranes. I was shaped by the places where I grew up and the people I met on my way. I remember the good; I forget the bad ones. However, my parents will always be the most important for me. They gave me life and imagination. I remember when we stood with my father at the seashore, we looked away and at one point my father said: "where the horizon ends, an unknown land lies, the Earth is a bit gibbous, so you can't see it from here. To reach it, you must believe that it's there." Whatever I do, whether it will be ancient Greece's culture, or the "madness" of Hieronim Bosch's vision, the sadness of Mark Rothko's paintings, or the catharsis of Joseph Beuys's art, I always look for "undiscovered lands."

He was born in 1961. Historical studies at the University of Adam Mickiewicz and the University of Gdańsk completed in 1992, PhD in 1999 at the Institute of History of the University of Gdańsk. He explores the cultural aspects of contemporary art (in particular the works of Araki, Beuys, Hockney, Hugo, Kiefer, Morimura, Rothko, Serano, etc.). Recently, he has been working on the problem of Holocaust memory in art. Several years of cooperation with universities in the British Isles and Scandinavia resulted in research devoted to medieval Scandinavia's art and architecture. Member of the Association of Art Historians, Polish Philological Society, Polish Aesthetic Society, Hembygdsförening (Swedish Society for the Protection of Monuments), and the Board of Dr Katarzyna Cieślak's Foundation.