Ola Kotarska – Wieszajmy artystów każdego dnia

Lokalizacja: Kolonia Artystów,
Grunwaldzka 51 (dawna Morska),
80-241 Gdańsk

Data: 4–27/06

Wernisaż: każda środa, godz 19:00

Ola Kotarska – Wieszajmy artystów każdego dnia

Wernisaż: każda środa, godz 19:00
Wystawa czynna: 
Miejsce: Kolonia Artystów, Grunwaldzka 51 (dawna Morska), 80-241 Gdańsk

 

„Wieszajmy artystów każdego dnia” to autorski projekt wystawienniczy. Na projekt składają się prezentacje artystów – wernisaże oraz moderowane, otwarte dyskusje. Ideą przewodnią projektu jest spotkanie oraz dialog, ponieważ wspólnotowość i współdziałanie to genius loci Gdańska.

Pierwsza pilotażowa edycja odbyła się w roku 2015. Przez 3 miesiące codziennie o godzinie 18.00 na jednej ścianie w galerii Kolonii Artystów we Wrzeszczu odbywał się wernisaż jednego obrazu. Do udziału zaproszonych zostało 7 trójmiejskich malarzy. Każdy z nich przekazał 10 obrazów. Każdy obraz wisiał tylko 24 godziny.

W czasie trwania pierwszej odsłony projektu zaprezentowano ponad 60 obrazów absolwentów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Podczas drugiej odsłony projektu zaplanowano udział 2 artystów i 2 artystki. Każdy z zaproszonych malarzy przedstawi 4 najnowsze, wcześniej nie prezentowane prace. W każdą środę o godzinie 19.00 zostanie powieszony na ścianie jeden obraz. Każdy obraz zbędzie wisiał tylko 7 dni.

Podczas otwarcia lub zamknięcia przewidziana jest dyskusja moderowana przez Piotra Mańczaka. Będzie to próba konfrontacji twórczości parc artystów z publicznością. Moderowana rozmowa może ujawnić nowe tropy interpretacji zaprezentowanych prac oraz pozwala samemu artyście na inne spojrzenie na swoją twórczość. Stanowi to okazję do próby podjęcia dyskusji o sztuce.

Udział biorą:

Mariusz Waras – kwiecień
Ola Kotarska – czerwiec
Michał Linow – wrzesień
Magdalena Król – listopad

Rozpoczęcie projekt w kwietniu, zakończenie w grudniu 2018.
Organizator: Kolonia Artystów
Współpraca Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Koło naukowe wydziału malarstwa „I INNI".

Miejscem realizacji projektu jest siedziba fundacji, lokal przy Alei Grunwaldzkiej 51, Gdańsk , Wrzeszcz.
Projekt dofinansowano z Miasta Gdańska.
Pomysł i koordynacja Sylwester Gałuszka.

 

Ola Kotarska

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, dyplom na Wydziale Malarstwa w 2013 roku. Stypendystka Marszałka województwa podlaskiego, często współpracuje z Ośrodkiem ''Pogranicze- sztuk, kultur, narodów", CSW "Łaźnia" i Nadbałtyckim Centrum Kultury, jej prace można było oglądać min na wystawach z cyklu "Wieszajmy Artystów każdego dnia" w Kolonii Artystów w Gdańsku. Zajmuje się malarstwem, ilustracją i fotografią oraz edukacją artystyczną.

Nowy materiał bazowy to nowy język. Nowe relacje i nowe kody. Obiekt trójwymiarowy w środowisku cyfrowym to portretowanie poprzez skanowanie, a nie fotografię. Obraz uzyskany nie przez działanie światła, a przez obliczanie odległości.

Samą kombinacją/poszukiwaniem światła, tekstury w tworzeniu bazy, zawęża się możliwość późniejszego tłumaczenia, czy interpretacji. Tak naprawdę możliwe jest wytworzenia wielu wersji translacji jednego tekstu. Proces powstawania obrazu, jeszcze w trakcie projektowania, nie musi przebiegać linearnie, a wielowymiarowo. Zamknięcie w jednym wielu ścieżek.

Błędy, które stanowią o autentyczności. Nasz sposób widzenia wykluczyłby błędy maszyny, co nie znaczy, że nasza interpretacja jest równoznaczna z podstawą pozbawioną interpretacji. System wielu równorzędnych znaczących i znaczonych. Nowy język dokłada kolejne zbiory do niedostrzegalnej całości. Nowy język dokłada kolejne zbiory niedostrzegalnych przez nas cząstek elementarnych.

Stworzenie możliwości tłumaczenia języka obliczeniowego na język malarstwa, daje świeżość samemu malarstwu, nie pozostaje ono archaiczna metodą odwzorowywania rzeczywistości, a lustrem metod nowych, czymś co poszerza spektrum interpretacji, czy poszukiwania tłumaczenia z języka pozornie niezwiązanego z tłumaczonym. ‚Tłumacząc’ malarstwo na malarstwo, nie przeniesiemy swobodnie gestu twórcy oryginału. W przypadku różnych systemów znaków, to ze tłumacz jest zmuszony znaleźć znaczenia po raz pierwszy, zostawia twórcza swobodę. Oryginał i tłumaczenie maja tę samą wartość. Malarstwo jest ekwiwalentem obrazu cyfrowego.

Pętla między obiektem a jego interpretacją. Zamykając w jednym kilka sposobów widzenia próbujemy ukazać czystą postać, naturę pozbawioną interpretacji. Każda próba w istocie jest kolejnym niedoskonałym tworem, który nie może być brany za jedyną słuszną odpowiedź. Obnażanie sztuczności może być działaniem w zgodzie z planem ogólnym poszukiwania tłumaczenia bez skazy. Odbijanie się od ścian.