Kartka z kalendarza

Projekt graficzny Mikołaj Sałek / Realizacja Marzena Świniarska

Kartka z kalendarza

Jan Cybis (16 luty 1897 Wróblin – 13 grudzień 1972 Warszawa) artysta malarz, pedagog, krytyk sztuki

 

Jan Cybis, aut. NN, źródło:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Cybis#/media/Plik:Jan_Cybis_Polish_painter.jpg

 

W l. 1955-57 Jan Cybis pracował w PWSSP w Gdańsku.

 

W 1980 r. ukazał się drukiem dziennik prowadzony przez artystę zatytułowany Notatki malarskie. Dzienniki 1954–1966. Poniżej fragmenty zapisków Jana Cybisa pochodzące z 1956 r.

s. 22 (1956) Wszyscy pierworodni mają cholerną ambicję rządzenia. Może jest to prawo starsze niż inne w tej dziedzinie. Jeżeli chodzi o mnie, moją ambicją jest nie dać sobą rządzić […].

s. 26 (1956) Były psy, u których Pawłowi w żaden sposób nie udało się wywołać odruchów warunkowych – chwała pojęciu wolności.

s. 26 (1956) W dziedzinie szkolnictwa artystycznego zupełne bezgłowie. Myśli się teraz o redukcji i kasowaniu szkół. Popłoch. Wielka liczba starszych artystów żyje wyłącznie z profesury. Sytuacja młodzieży równie beznadziejna.

s. 27 (1956) Nie widzę, aby malarstwo figuralne i malarstwo abstrakcyjne były ruchami sprzecznymi. Mogą istnieć świetnie obok siebie, co też czynią. Służą różnym potrzebom.

s. 34 (1956) Kto jest odbiorcą mojego płótna? Nie wiem. Ja sam? Rozwiązanie zanadto platoniczne.

s. 40 (1956) Liczba ludzi orientujących się w malarstwie jest u nas bardzo mała. Jest to wykształcenie bardzo kosztowne, trzeba znać muzea.

s. 40 (1956) Sopot --- Robimy studia nad morzem akwarelą lub akwarelą z bielą. Pasjonująca zabawa. Wybrzeże raczej nudne, na morzu prawie nie ma statków czy łodzi, sama woda i niebo, ale ciągle się do tego wraca, za każdym razem zastaje się nowy nastrój, urzekające widowisko.

s. 41 (1956) Raz malowaliśmy z Leną w Gdańsku, nad Motławą. Wolałbym może bardziej malować w Gdańsku niż w Chmielnie, ale wtedy trzeba by w Gdańsku zamieszkać. Zmarzłem tam na kość, bo jest zimno, i mam teraz katar. Siedzieliśmy w gruzach, skontrolowali nas milicjanci, stwierdzili, że „kobieta ma większy talent”, i poszli.

s. 46 (1956) W artyście powinien istnieć jakby wewnętrzny kompas, który nie pozwala mu się zgubić, kiedy już nie zna zupełnie drogi. Malować stale, jak się muzykuje stale.

s. 52 (1956) Kiedy pokazuję obrazy ludziom obcym, słyszę nieraz: „Ach, jakie to wesołe!” Trochę tak, jak gdybym był komikiem. Komicy w prywatnym życiu są podobno ludźmi ponurymi.

s. 56 (1956) Nie widzę powodu do dziwactw w sztuce. To, co jest normalne, jest dosyć cudowne.

s. 58 (1956) Dopóki nie zmieni się przedmiot na plamę, na znak, dopóty nie ma co mówić o malarstwie. Teoretycznie każdy to wie, jak trudno jednak to zrobić!

Jan Cybis, Notatki malarskie. Dzienniki 1954-1966, wyboru dokonał i wstępem poprzedził Dominik Horodyński, Warszawa 1980 (publikacja dostępna w Bibliotece ASP w Gdańsku, sygnatura 8765 I).

 

Fragmenty publikacji Notatki malarskie oraz postać Jana Cybisa przedstawia chorzowski pisarz, malarz i rzeźbiarz Dariusz Gabrysiak w: Z polską sztuką i kulturą na ty. Jan Cybis.


Oprac. merytoryczne Anna Polańska

Koordynacja projektu Anna Polańska